czwartek, 9 lipca 2015

Ravioli z młodymi buraczkami i ricottą


Składniki (18-20 pierożków):

Ciasto:
  • 200 g. mąki pszennej
  • 1 jajko + 1 żółtko
  • 4 łyżki zimnej wody
  • szczypta soli
Nadzienie:
  • 2 młode buraczki (ok. 130 g.) w łupinkach
  • 130 g. sera ricotta
  • 1 mała cebulka
  • 1 łyżeczka masła
  • 30 g. parmezanu lub innego sera długodojrzewającego
  • 1 jajko
  • sól i pieprz
Sos pietruszkowy:
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 żółtko
  • 3 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • 5 łyżek wody
  • 1 łyżka śmietany 18%
  • pół łyżeczki mąki kukurydzianej
  • sól i pieprz

Wykonanie:

Z podanych składników zagniatamy ciasto, zawijamy je w ściereczkę i odstawiamy na 1 godzinę.

Buraczki gotujemy w łupinkach do miękkości, odcedzamy, zalewamy zimną wodą i po 5 min. obieramy (ześlizgując łupinki z buraków). Kroimy w kostkę i miksujemy blenderem. Studzimy.

Na maśle podsmażamy drobno posiekaną cebulę, aż lekko zmięknie i się zrumieni.

Ricottę rozgniatamy widelcem. Łączymy ją ze zmiksowanymi zimnymi buraczkami, ostudzoną cebulką, jajkiem i drobno startym parmezanem.. Farsz doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Ciasto dzielimy np. na 3 części. Rozwałkowujemy każdą jak najcieniej, zachowując kształt mniej więcej prostokąta. Wzdłuż dłuższego boku, w odstępach około 4 cm. nakładamy po łyżeczce farszu. Przykrywamy drugą stroną dłuższego boku ciasta, dociskamy dokładnie palcami ciasto wokół farszu. Ravioli wycinamy nożem lub radełkiem, tworząc tzw. poduszeczki. Pierożki wrzucamy na osolony wrzątek i gotujemy przez kilka minut od ich wypłynięcia na powierzchnię, aż ciasto będzie miękkie.

W rondelku rozgrzewamy oliwę, wrzucamy posiekaną natkę i smażymy przez 1 minutę. Żółtko mieszamy z wodą i mąką kukurydzianą, wlewamy do pietruszki i energicznie mieszając doprowadzamy do zagotowania. Do śmietany wlewamy 2 łyżki gorącego sosu i po połączeniu dodajemy do reszty sosu. Po wymieszaniu i zagotowaniu doprawiamy do smaku solą i pieprzem i zdejmujemy z ognia. 

Ravioli podajemy z gorącym sosem pietruszkowym.






3 komentarze:

  1. nadziene, rzekłabym, wyborne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ to nadzienie ma fenomenalny kolor!
    Zjadłabym :)

    OdpowiedzUsuń