środa, 9 listopada 2016

Soczysty łosoś na zielonym risotto



W posiłkach, które przyrządzam dla siebie i swoich bliskich, najważniejsze jest dla mnie, aby składały się z produktów najwyższej jakości. Lubię przygotowywać potrawy z jak najświeższych produktów, bogatych w szereg wartości odżywczych. Przedstawiam Wam przepis na łososia, który nie wymaga długiej obróbki termicznej. Przez to zachowuje swoje najlepsze wartości oraz pozostaje soczysty po przyrządzeniu. 
Wartości odżywcze łososia są bezcenne. Słynie on z takich pierwiastków jak: cynk, selen, potas, jod. Jest bogaty w witaminy A, D, E oraz kompleks witamin z gruby B. W łososiu najcenniejsze jest jednak to, że jest on jednym z najlepszych źródeł kwasów Omega-3 oraz Omega-6, czyli wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, których organizm nie jest w stanie sam wytworzyć, więc muszą zostać dostarczone w pożywieniu.
Mojego łososia połączyłam z risotto z groszku. W sezonie polecam przyrządzić je na bazie świeżo łuskanego groszku. Poza sezonem warto sięgać po groch mrożony, który zachowuje swoje składniki odżywcze, a także piękną zieloną barwę. Groch jest doskonałym źródłem białka. Znajdują się w nim także witaminy z grupy B, kwas foliowy i pantotenowy oraz składniki mineralne, takie jak: potas, magnez, fosfor, żelazo czy wapń. Zawiera tez witaminę A, C, K oraz witaminę młodości - E i znaczne ilości błonnika pokarmowego.
Okres jesienno-zimowy to doskanały moment na uzupełnienie braków w składnikach mineralnych i witaminach. Moja propozycja stanowi energetyczny i pożywny posiłek.


Składniki (4 porcje):

  • 4 dzwonka z łososia
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • świeżo mielony pieprz
  • 2/3 szkl. ryżu arborio
  • 1 duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki masła
  • 1/4 szkl. białego wina
  • 2 szkl. świeżego lub mrożonego groszku
  • 1/2 łyżeczki nasion kopru włoskiego
  • 1/3 szkl. drobno startego parmezanu
  • 1/4 szkl. śmietanki 30%
  • po 1 łyżce posiekanego świeżego koperku i majeranku
  • 1,5 szkl. słonego wywaru z warzyw
  • sól

Wykonanie:

Łososia dokładnie myjemy pod bieżącą zimną wodą i osuszamy ręcznikami papierowymi. Oprószamy rybę świeżo mielonym czarnym pieprzem i skrapiamy sokiem z cytryny. Polewamy z obu stron oliwą i wstawiamy do lodówki na 1 godzinę.

Groszek wrzucamy do gotującej się wody i gotujemy do miękkości. Odcedzamy. Pół szklanki groszku odkładamy, a resztę blendujemy na puree wraz ze śmietanką.

Na patelni rozpuszczamy masło, dodajemy ryż i mieszamy, aż oblepi się masłem. Po minucie dodajemy posiekaną drobno cebulę i czosnek i smażymy jeszcze 1-2 minuty. Na ryż wlewamy wino i czekamy, aż odparuje. Następnie wlewamy pół szkl. gorącego wywaru i gotujemy na niewielkim ogniu do momentu jego wchłonięcia przez ryż. Dolewamy kolejne pół szkl. bulionu i znowu czekamy, aż się wchłonie.

Wlewamy resztę wywaru oraz dodajemy rozgnieciony w moździerzu koper włoski, posiekany koperek i majeranek. Czekamy na wchłonięcie około połowy płynu i dodajemy do risotto zblendowany oraz groszek w całości. Delikatnie mieszamy i podgrzewamy przez około 2 minuty. Dodajemy starty parmezan, odrobinę soli i świeżo mielony pieprz, mieszamy, przykrywamy patelnię pokrywką. Zdejmujemy z ognia i odstawiamy na minutę.

Pod koniec przyrządzania risotto z groszkiem wyjmujemy łososia z lodówki. Rozgrzewamy dużą patelnię i kładziemy na niej arkusz pergaminu. Na nim układamy dzwonka łososia i smażymy na średnim ogniu, po 2-3 minuty z jednej i drugiej strony.

Podajemy od razu, z cząstkami cytryny.







#Ambition


2 komentarze:

  1. Śliczne foto. Czy byłas na kursie u greenmorning? Bo widze tu jej sznyt 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć :) Dziękuję za docenienie mojej ciężkiej pracy, ale porównanie moich zdjęć do dzieł mistrzyni Kingi to chyba znaczna przesada ;) Nie uczyłam się nigdy od nikogo fotografować, kto wie może się kiedyś wybiorę :) Pozdrawiam.

      Usuń