Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 grudnia 2015

W cudowną noc zatrzymaj się i w siebie patrz...



Zdrowia   Siły   Pomyślności
Ciepła   Miłości   Serdeczności
Radości   Uśmiechu   Pogody
Zapachów   Smaków   Aromatów
Rozmyślań   Zadumy   Wzruszeń
Pojednań   Bliskości   Czułości...

... oraz duuużooo Magii :)



niedziela, 20 grudnia 2015

Świąteczne ciasto z bakaliami i żurawiną


Składniki (forma o wym. 21 cm. x 25 cm.):

Ciasto:
  • 440 g. jabłek (obranych i pozbawionych gniazd nasiennych)
  • 350 g. świeżej żurawiny
  • 200 g. cukru
  • 70 g. posiekanych orzechów włoskich
  • 50 g. rodzynek
  • 80 g. kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 2 jajka
  • 220 g. mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia Delecta
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 2 łyżki oleju
Wierzch:
  • 120 g. świeżej żurawiny
  • 1 łyżka wody
  • 1 łyżka cukru
  • 200 g. cukru pudru
  • 30 g. kuleczek zbożowych w różowej skorupce Decorada Delecta

Wykonanie:

Jabłka kroimy w małą kosteczkę. Żurawinę myjemy i osuszamy. Jabłka i żurawinę umieszczamy w dużej misce lub garnku, dodajemy cukier, orzechy włoskie, rodzynki i skórkę pomarańczową. Całość dokładnie mieszamy, przykrywamy pokrywką i odstawiamy na 2 godziny (w temp. pokojowej, od czasu do czasu przemieszać).

Do owoców dodajemy wszystkie pozostałe składniki ciasta. Mieszamy i wykładamy do blaszki wysmarowanej i wysypanej bułką tartą. Wyrównujemy wierzch.

Ciasto pieczemy przez 45-50 minut w piekarniku nagrzanym do 175°C (do suchego patyczka). Jeśli wierzch szybciej będzie się rumienił przykrywamy ciasto folią aluminiową. 

Lukier żurawinowy: Żurawinę mieszamy w rondelku z cukrem i stawiamy na małym ogniu. Dolewamy łyżkę wody. Smażymy żurawinę często mieszając, aż owoce puszczą sok, całkiem się rozpadną i utworzy się dżem. Zdejmujemy z ognia i przecieramy dżem przez sitko, aby pozbyć się skórek. Studzimy.

Cukier puder wsypujemy do wyższego naczynia, dodajemy przetarte owoce żurawiny i miksujemy mikserem przez 2 minuty.

Lukier żurawinowy rozsmarowujemy na wystudzonym cieście. Posypujemy różowymi kuleczkami i odstawiamy na kilka godzin.






Wypiekamy świątecznie, kolorowo, naturalnie…

wtorek, 15 grudnia 2015

Wegetariański bigos ze śliwką i grzybem


Składniki:
  • 1,8 kg. kiszonej kapusty
  • 1 litr bulionu warzywnego
  • 3 liście laurowe
  • 6 ziaren ziela angielskiego
  • 6 ziaren czarnego pieprzu
  • 3 łyżki masła (lub margaryny)
  • 2 cebule
  • 80 g. suszonych śliwek (pozbawionych pestek)
  • 30 g. suszonych grzybów
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżeczka kminku (całe ziarna)
  • 1 łyżeczka nasion kolendry
  • 1 łyżeczka czosnku granulowanego
  • 1 łyżeczka suszonego majeranku
  • 1/2 łyżeczki słodkiej mielonej papryki
  • 1/2 łyżeczki słodkiej wędzonej papryki
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżeczka soli morskiej
  • 1/4 łyżeczki świeżo mielonego czarnego pieprzu

Wykonanie:

Grzyby moczymy w wodzie przez 12 godzin. Gotujemy w tej samej wodzie przez 10 minut, odcedzamy i kroimy na mniejsze kawałki. Śliwki również siekamy.

Kapustę odsączamy z zalewy i siekamy na krótsze kawałki. Płuczemy w letniej wodzie, odcedzamy. Zalewamy świeżą wodą i gotujemy przez 30 minut. Odcedzamy (nie trzeba odciskać całości wody).

W dużym garnku lub rondlu rozpuszczamy masło, dodajemy posiekaną cebulę i smażymy, aż się zrumieni. Wrzucamy kapustę, dodajemy ziarna pieprzu i ziela angielskiego oraz liście laurowe. Wlewamy wywar z warzyw, przykrywamy naczynie i od zagotowania gotujemy kapustę na małym ogniu przez 30 minut.

Do garnka dorzucamy grzyby i śliwki. Dodajemy koncentrat, miód, obie papryki, sól, pieprz, czosnek granulowany, roztarty w dłoniach majeranek oraz utarty w moździerzu kminek i kolendrę. Garnek przykrywamy i gotujemy przez 1,5 godziny od czasu do czasu mieszając.





poniedziałek, 7 grudnia 2015

Czekoladowa tarta makowa


Składniki (blaszka o średnicy 24 cm.):

Czekoladowy spód:
  • 200 g. mąki pszennej
  • 1 łyżka cukru pudru
  • szczypta soli
  • 1 żółtko
  • 63 g. margaryny
  • 1 łyżeczka kakao
  • 50 g. mlecznej czekolady
  • 1 łyżka śmietanki 30%
  • 2 łyżki zimnej wody
Masa makowa:
  • 200 g. zmielonego maku
  • 1/2 szkl. miodu
  • 1 łyżka masła
  • 70 g. rodzynek
  • 50 g. orzechów włoskich
  • 1 łyżka suszonej kruszonej skórki pomarańczowej
  • 1 łyżka suszonej kruszonej skórki cytrynowej
  • 50 g. suszonych moreli
  • 50 g. suszonych daktyli
  • 1/2 łyżeczki olejku migdałowego
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 2 białka
Ciasto czekoladowe:
  • 1 i 1/4 szkl. mąki pszennej
  • 1/2 szkl. cukru
  •  1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 50 g. gorzkiej czekolady
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 1/2 szkl. mleka
  • 60 g. margaryny
Polewa czekoladowa:
  • 80 g. gorzkiej czekolady
  • 50 g. mlecznej czekolady
  • 75 ml. śmietanki 30%

Wykonanie:

Spód: Mąkę mieszamy z cukrem pudrem i solą. Dodajemy margarynę i żółtko i łączymy z mąką siekając nożem. Ścieramy na tarce czekoladę i dodajemy do ciasta razem z kakao, śmietanką i wodą. Zagniatamy kruche ciasto. Ciasto rozwałkowujemy i wyklejamy nim spód i boki wysmarowanej tłuszczem blaszki do tarty. Wstawiamy do lodówki na 1 godzinę.

Masa makowa: Zmielony mak wsypujemy do wrzątku i gotujemy przez 3 minuty (jeśli użyjecie całego maku trzeba go dłużej parzyć a następnie zmielić przynajmniej dwukrotnie). Mak odcedzamy wykładając go na lnianą ściereczkę i odciskając z nadmiaru wody.

W garnku rozpuszczamy masło, dodajemy miód, rodzynki, skórkę cytrynową i pomarańczową, posiekane orzechy włoskie, siekane morele i daktyle. Całość smażymy przez 2 minuty. Zdejmujemy z ognia, dodajemy mak, cynamon i olejek migdałowy. Studzimy (dodamy jeszcze białka, ale o tym niżej).

Ciasto czekoladowe: Mleko doprowadzamy do wrzenia wraz z margaryną. Zdejmujemy z ognia i dorzucamy połamaną na kostki czekoladę. Mieszamy, aż czekolada całkowicie się rozpuści. Studzimy.

Mąkę łączymy z cukrem, cukrem waniliowym i sodą. Do sypkich składników wlewamy wystudzony płyn czekoladowy oraz dodajemy jajko i żółtko. Wszystko dokładnie miksujemy mikserem.

Spód wyjmujemy z lodówki, nakłuwamy dno ciasta w kilku miejscach widelcem. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180°C i pieczemy przez 8 minut (w tym czasie ubijamy białka na pianę i przekładamy je do zimnej masy makowej. Mieszamy).

Podpieczony spód wyjmujemy z piekarnika i po 5 minutach rozkładamy na nim masę makową. Dokładnie wyrównujemy. Na masę makową wylewamy ciasto czekoladowe. Wstawiamy z powrotem do piekarnika i pieczemy przez 30-35 minut (jeśli ciasto z wierzchu zacznie się robić zbyt ciemne przykrywamy je folią aluminiową).

Tartę wykładamy z piekarnika i studzimy.

Polewa czekoladowa: Śmietankę doprowadzamy do wrzenia i zdejmujemy z ognia. Wrzucamy posiekane obie czekolady i odstawiamy na 2 minuty. Po tym czasie mieszamy tak długo, aż czekolada całkiem się rozpuści i połączy ze śmietanką.

Polewę lekko studzimy i wylewamy na wierzch tarty. Czekamy, aż polewa zastygnie. Wierzch polewy można udekorować makiem, wiórkami kokosowymi lub cukrem pudrem.











środa, 2 grudnia 2015

Świąteczne pierniczki


Składniki:

Pierniczki:
  • 1 szkl. miodu (np. wielokwiatowego)
  • 1/4 szkl. cukru
  • 130 g. margaryny
  • 500 g. mąki pszennej
  • 1/4 szkl. mleka
  • 2 małe jajka
  • 2 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
  • 30 g. przyprawy do piernika
Lukier:
  • 1 szkl. cukru pudru
  • 1 białko

Wykonanie:

Rozpuszczamy margarynę. Dodajemy miód i cukier, mieszamy aż cukier się rozpuści. Całość doprowadzamy do wrzenia i zdejmujemy z ognia. Studzimy.

Mąkę mieszamy z przyprawą do piernika.

Sodę rozrabiamy z mlekiem.

Do mąki wlewamy sodę i wystudzony miód. Dodajemy jajka (temp. pokojowa). Mieszamy ciasto, aż składniki dobrze się połączą. Ciasto umieszczamy najlepiej w szklanej misce. Przykrywamy szczelnie (folią spożywczą) i wstawiamy do lodówki na 2 tygodnie.

Po dwóch tygodniach ciasto wykładamy na stolnicę i chwilę wyrabiamy. Dzielimy na kilka części. Każdą rozwałkowujemy na grubość 5 mm. (mogą być też trochę grubsze, wtedy pierniczki bardziej urosną) podsypując dość sporą ilością mąki (ciasto jest dość lepkie). Wykrawamy foremką gwiazdki lub inne kształty, aż wykorzystamy całe ciasto.

Pierniczki układamy w odstępach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (nie trzeba niczym smarować). Pieczemy w 170°C przez 6-8 minut (aż wyrosną, lekko zbrązowieją z wierzchu i od spodu). Wyjmujemy i studzimy. Dobrze jest upiec pierniczki na około 2 dni przed lukrowaniem i schować do szczelnego pojemnika.

Lukier: Cukier puder wsypujemy do miseczki, dodajemy białko jaja i miksujemy mikserem przez 1-2 minuty. Miseczkę przykrywamy np. talerzykiem i odstawiamy lukier na 12 godzin (w temperaturze pokojowej). Lukrem ozdabiamy pierniczki i odstawiamy na kilka minut do zastygnięcia.

Pierniczki przechowujemy w zamkniętym pojemniku. Zachowują świeżość nawet przez 3 tygodnie.








środa, 24 grudnia 2014

Wesołych Świąt!


Pięknych...
Spokojnych...
Rodzinnych...
Magicznych...
Pachnących...
i oczywiście... smacznych!

Ode mnie - dla Was... :)

wtorek, 23 grudnia 2014

Piernik świąteczny dojrzewający (etap 2)... czyli piernik z dżemem malinowym w lukrze malinowym



Składniki na ciasto piernikowe dojrzewające i sposób jego wykonania znajdziecie w tym poście:

A poniżej dalsze postępowanie z leżakującym ciastem.

Do przełożenia:
  • 540 g. dżemu malinowego (gładkiego, użyłam dżemu własnej produkcji)
Lukier malinowy:
  • 600 g. cukru pudru
  • 14 łyżek słodzonego soku malinowego (tutaj też taki własnej roboty :) )
  • 2 łyżeczki mleka
Oraz:
  • 40 g. gorzkiej czekolady
  • 4-6 łyżek zimnej wody
Wykonanie:

Ciasto wykładamy na stolnicę, zagniatamy je przez chwilę, aby stało się jednolite (po leżakowaniu w lodówce wierzch robi się ciemniejszy). Dzielimy na 3 równe części. Każdą część rozwałkowujemy podsypując odrobinę mąką i układamy w blaszce o wymiarach 20 x 36 cm., wyłożonej papierem do pieczenia.

Placki pieczemy w temp. 170°C przez 15 min. Dobrze wystudzone przekładamy dżemem, przykrywamy np. papierem śniadaniowym i równomiernie obciążamy (np. ciężkimi książkami). Wstawiamy do lodówki (lub w inne chłodne miejsce) na 3 dni.

Krótsze boki piernika odcinamy, około 1,5 cm. z obu stron (i zjadamy oczywiście ;). Pierniki dzielimy w poprzek na 3 części. Powstają 3 pierniki o wym. 11 x 20 cm. Każdy dekorujemy lukrem malinowym. Wstawiamy do lodówki do stężenia.

Do wysokiego naczynia przesiewamy cukier puder, wlewamy 7 łyżek soku malinowego, mieszamy przy pomocy miksera przez minutę. Dodajemy resztę soku i mleko i dalej miksujemy około 4 min. Jeśli lukier wydaje się Wam za gęsty dodajemy więcej soku.

Czekoladę rozpuszczamy, mieszając dodajemy po jednej łyżce wody, aż do uzyskania dość rzadkiej polewy. studzimy i dekorujemy pierniki, tworząc na lukrze przypadkowe wzory. Wstawiamy ponownie do lodówki.

Moje pierniki mają 9 cm. wysokości.



poniedziałek, 22 grudnia 2014

Kruche paszteciki grzybowo-orzechowe


Składniki (na 16 szt.):

Ciasto:
  • 150 g. mąki pszennej + 1,5 łyżki
  • 100 g. mąki kukurydzianej
  • 20 g. świeżych drożdży
  • 1 szkl. wody
  • pół łyżeczki soli
  • pół łyżeczki cukru
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
Farsz grzybowo-orzechowy:
  • 40 g. suszonych grzybów
  • 350 g. pieczarek
  • 60 g. orzechów włoskich
  • 1 łyżka masła
  • 1 duża cebula
  • szczypta rozmarynu mocno rozkruszonego w dłoni
  • dwie szczypty gałki muszkatołowej
  • pieprz czosnkowy do smaku (Kamis)
  • sól i vegeta do smaku
oraz:
  • garść orzechów włoskich
  • 1 małe jajko

Wykonanie:

Grzyby suszone zalewamy wodą i moczymy przez całą noc.

Jedną szkl. dość ciepłej (nie gorącej!) wody wlewamy do miseczki, rozkruszamy drożdże i wrzucamy do wody. Wsypujemy cukier i 1,5 łyżki mąki pszennej, Dokładnie wszystko łączymy i odstawiamy na 15 min. w ciepłe miejsce.

W większej misce mieszamy obie mąki i sól, wlewamy zaczyn drożdżowy. Mieszamy, dodajemy oliwę, po krótkim wymieszaniu wykładamy ciasto na stolnicę i zagniatamy dłońmi przez kilka minut. Wkładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na minimum godzinę.

Namoczone grzyby gotujemy przez 15 min. w wodzie, w której się moczyły. Odsączamy i siekamy drobno.

Na patelni rozpuszczamy masło, wrzucamy posiekaną cebulę i podsmażamy przez 2 min. Dodajemy pieczarki starte na grubych oczkach. Smażymy do momentu, aż woda z pieczarek w większości odparuje. Wrzucamy posiekane grzyby, rozmaryn, pieprz, gałkę, doprawiamy solą i vegetą. Farsz podsmażamy przez kilka minut, uważając, aby się nie przypalił. Przekładamy do wyższego naczynia, dorzucamy orzechy i blendujemy na gładką pastę.
                                                             

Ciasto rozwałkowujemy dosyć cienko 
(1,5 mm.). Wykrawamy nożem 
trójkąty, jak na rogale (moje miały 
długość 15 cm. lub więcej). Farsz 
rozkładamy na całej powierzchni 
trójkątów i zwijamy zaczynając od 
szerszej strony. Paszteciki układamy 
na natłuszczonej blaszce, 
przykrywamy ściereczką i odstawimy 
na pół godz. 

Następnie smarujemy 
rozmąconym jajkiem i posypujemy 
drobniutko pokruszonymi orzechami. 
Pieczemy przez 20 min. (do zrumienienia) 
w temp. 180°C.


 



czwartek, 18 grudnia 2014

Brownie z orzechami arachidowymi


Składniki (blaszka o wym. 21 cm. x 25 cm.):

Ciasto:
  • 3 jajka
  • 1 szkl. cukru
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 1/2 szkl. mąki pszennej
  • 100 g. masła lub margaryny
  • 100 g. gorzkiej czekolady (użyłam firmy Wawel o zawartości kakao 90%)
  • 1 łyżka kakao
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 60 g. niesolonych orzeszków ziemnych
Polewa i wierzch:
  • 150 ml. śmietanki 36%
  • 100 g. gorzkiej czekolady (Wawel o zaw. kakao 70%)
  • 2 łyżeczki masła
  • 1 łyżka miodu
  • 3-4 łyżki zimnej wody
  • kilkanaście orzeszków ziemnych
  • 1 łyżka cukru trzcinowego

Wykonanie:

Ciasto:
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, dodajemy do niej masło i mieszamy do całkowitego rozpuszczenia i połączenia się. Lekko studzimy.

Orzeszki siekamy bardzo drobno lub miksujemy w malakserze na drobne kawałeczki. Wsypujemy na suchą, rozgrzaną patelnię i prażymy na złoty kolor ciągle mieszając (uwaga, żeby nie przypalić za mocno). Studzimy.

W wysokiej misce ubijamy mikserem jajka z cukrem i cukrem waniliowym przez 4-5 min. Zmniejszamy obroty miksera na najniższe i wsypujemy partiami przesianą mąkę i kakao oraz sól. Wlewamy "ciurkiem" ciepłą czekoladę i dalej mieszamy na najniższych obrotach. Na koniec wsypujemy uprażone orzeszki i łączymy z ciastem.

Ciasto wykładamy do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy 20 min. w temp. 180°C. Studzimy.

Polewa:
W niedużym garnuszku podgrzewamy śmietankę, wrzucamy podzieloną na kosteczki czekoladę, mieszając czekamy aż czekolada się rozpuści i połączy ze śmietanką. Dodajemy masło i miód. Gotując na małym ogniu zaczynamy mieszać mikserem, dodając po łyżce zimnej wody. Polewę ciepłą rozsmarowujemy po cieście.

Na patelni rozpuszczamy cukier trzcinowy, gdy będzie płynny wrzucamy orzeszki i mieszając pokrywamy je karmelem. Od razu układamy na polewie. Ciasto wstawiamy do lodówki na kilka godzin.






niedziela, 14 grudnia 2014

Ciastka korzenne z karmelem i bakaliami


Składniki (na ok. 35 ciasteczek):

Ciasto:
  • 125 g. margaryny Palma w złotym opakowaniu (Bielmar)
  • 125 g. smalcu
  • 300 g. mąki pszennej
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki przyprawy do piernika
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 2 żółtka
  • 4 łyżeczki śmietany 18%
Nadzienie:
  • 15 g. suszonych skórek pomarańczowych
  • 2/3 szkl. cukru trzcinowego
  • 2-3 łyżeczki miodu
  • 75 g. orzechów włoskich
  • 70 g. rodzynek
  • 3 łyżki jasnego sezamu

Wykonanie:

Na stolnicę wysypujemy przesianą mąkę wymieszaną z cukrem pudrem i waniliowym, proszkiem do pieczenia, cynamonem i przyprawą do piernika. Dodajemy posiekaną margarynę oraz smalec i łączymy siekając ze składnikami sypkimi za pomocą noża. Następnie dodajemy żółtka i śmietanę i zagniatamy ciasto dłońmi. Owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na 24 godz.

Ciasto rozwałkowujemy na grubość 2-3 mm. podsypując mąką. Wykrawamy kółka o średnicy 6,5 cm. W połowie tych kółek wykrawamy mniejsze o średnicy 4,5 cm. tworząc okręgi. Pełne kółka układamy na papierze do pieczenia w niewielkich odległościach od siebie. Obrzeża można posmarować rozmąconym białkiem jajka. Na pełne kółka układamy te z dziurą w środku. Skrawki ciasta zagniatamy i ponownie wałkujemy, aż do całkowitego wykorzystania.

Skórki pomarańczowe wrzucamy do wrzątku i gotujemy na małym ogniu ok. 3 min. Przykrywamy pokrywką i odstawiamy na 15 min. Lekko studzimy i siekamy w bardzo drobną kosteczkę.

Na suchą patelnię wsypujemy cukier trzcinowy, podgrzewamy często mieszając, aż cukier całkowicie się rozpuści. Gdy będzie płynny dodajemy miód i mieszamy. Dorzucamy skórkę pomarańczową, grubo posiekane orzechy, rodzynki oraz sezam. Po wymieszaniu nakładamy (gorące) porcje karmelu z bakaliami w zagłębienia ciasteczek. Jeśli karmel zbyt zgęstnieje, ponownie podgrzewamy go do konsystencji płynnej.

Ciastka pieczemy w 180°C ok. 15 min.





Ciasta czy ciasteczka?

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Ciasto korzenne śliwkowo-daktylowe



Składniki (forma keksówka o wym. 30 cm. x 8 cm.):

Ciasto:
  • 125 g. margaryny Palma w złotym opakowaniu (Bielmar)
  • 1 szkl. mąki pszennej
  • 1/2 szkl. mąki ziemniaczanej
  • 4 jajka
  • 1 szkl. cukru
  • 15 g. cukru waniliowego
  • 20 g. przyprawy do piernika
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2/3 szkl. pokrojonych suszonych śliwek
  • 3/4 szkl. pokrojonych suszonych daktyli
  • skórka otarta z 1 cytryny
Glazura czekoladowa:
  • 100 g. białej czekolady
  • 50 ml. śmietanki 30%

Wykonanie:

Margarynę Palma roztapiamy w garnuszku i studzimy.

Jajka wbijamy do wysokiej miski, dodajemy stopniowo cukier i cukier waniliowy miksując masę ok. 5 min. Następnie dodajemy na przemian trochę mąki pszennej przesianej z proszkiem do pieczenia i trochę rozpuszczonej margaryny, aż do wyczerpania składników. Wsypujemy mąkę ziemniaczaną i przyprawę do piernika i dalej miksujemy.

Do ciasta dorzucamy grubo posiekane śliwki i daktyle i łączymy za pomocą łyżki.

Ciasto wykładamy do keksówki wysmarowanej margaryną i wysypanej bułką tartą. Pieczemy w temp. 180°C ok. 40-45 min. lub do suchego patyczka. Studzimy.

W rondelku podgrzewamy śmietankę wraz z podzieloną na kostki czekoladą, cały czas mieszając, aż do całkowitego rozpuszczenia się czekolady. Zdejmujemy z ognia i studzimy. Zimną glazurą smarujemy wierzch i boki ciasta. Posypujemy otartą skórką cytrynową.





Ciasta czy ciasteczka?